Czasami, gdy stoję pośrodku tłumu czuję się całkowicie samotna. Uciekam wtedy myślami do ciebie, czuję jak twoje silne ręce oplatają mnie od tyłu, a twoja głowa spoczywa na moim ramieniu. Wypływa z ciebie cichy, spokojny głos, uspokajasz mnie swoim oddechem. Nagle otrząsam się z krainy marzeń, gdy potrąca mnie jeden z przechodniów, mam ochotę upaść na ziemię, skurczyć się do rozmiarów fasolki i zniknąć. Pomóż mi ten ostatni raz. To nigdy nie wróci.
_________________________
cześć, nie pisałam długo, wróciłam z czymś nowym o skokach narciarskich
@_eureureong
Kilka zdań zawsze sie przyda kiedy nie ma prądu. witaj znowu!
OdpowiedzUsuń